Zdjęcie główne wpisu

Historia Pana Błażeja

Data aktualizacji: 24.10.2022
30.06.2022
30.06.2022

Pan Krzysztof chciał z pomocą naszej kancelarii starać się o upadłość konsumencką, ponieważ nie był w stanie spłacać długów, jakie ciążyły na nim i jego żonie. Przeciwko Panu Krzysztofowi toczyły się już postępowania egzekucyjne. Poprosiliśmy Pana Krzysztofa, aby opowiedział nam, jak powstało jego zadłużenie i dlaczego nie może regulować należności.

Pierwsza firma i początek problemów finansowych

Pan Krzysztof prowadził działalność gospodarczą w branży transportowej. Kupił na potrzeby firmy dwa samochody dostawcze – jedno w ramach leasingu, a drugie za środki uzyskane z kredytu.

Niestety w latach 2026-2017 warunki rynkowe dla transportu lekkiego pogorszyły się i u Pana Krzysztofa pojawiły się pierwsze trudności finansowe. Pan Krzysztof musiał obniżyć stawki transportowe, a jednocześnie kontrahenci prosili o coraz dłuższe terminy płatności za usługi.

Pan Krzysztof musiał także wykonywać okresowe przeglądy i naprawy pojazdów, co było kosztowne, bo auto sfinansowane z leasingu było używane, a więc częściej się psuło.

Obniżenie dochodów spowodowało, że Pan Krzysztof zaczął mieć kłopoty z bieżącym regulowaniem opłat, także wobec swoich pracowników. Co prawda Pan Krzysztof miał drugie źródło dochodu – pracował na podstawie umowy o pracę – ale ze względu na złą koniunkturę rynkową powstały zobowiązania wobec ZUS-u.

Kredyty i zamknięcie działalności

Pan Krzysztof, aby ratować firmę, zaciągnął kredyty. Jednak to nie pomogło. Pan Krzysztof w listopadzie 2017 r. zakończył działalność gospodarczą i sprzedał majątek firmowy. Uzyskane środki przeznaczył na częściową spłatę zobowiązań.

Mimo zamknięcia działalności, Pan Krzysztof spłacał zaciągnięte kredyty z wynagrodzenia za pracę. Jednak jego pracodawca przegrał przetarg i ograniczył liczbę pracowników. Pan Krzysztof znalazł się w gronie osób, którym nie przedłużono umowy.

Pan Krzysztof znalazł nową pracę, ale na gorszych warunkach finansowych To spowodowało, że swoje zobowiązania Pan Krzysztof opłacał z opóźnieniem. Żeby utrzymać rodzinę, Pan Krzysztof wraz z żoną zaciągnął kilka pożyczek-chwilówek.

Dowiedz się:

Nowa firma i pandemia

W końcu Pan Krzysztof zdecydował się ponownie założyć działalność gospodarczą, którą wykonywał równolegle z pracą etatową. Pan Krzysztof wykonywał naprawy elektryczne głównie na basenach. Działalność była dochodowa i sytuacja finansowa Pana Krzysztofa i jego rodziny poprawiła się.

I tu przyszedł kolejny cios – wirus Sars-Cov-2. Gdy doszło do lockdownu, baseny pozamykano, co sprawiło, że Pan Krzysztof znów stracił większość dochodów i nie mógł spłacać zobowiązań.

Sytuacja rodzinna

Na dodatek w listopadzie 2019 r. Panu Krzysztofowi urodziło się dziecko, co zwiększyło potrzeby rodziny. Jednocześnie żona Pana Krzysztofa straciła pracę, bo pracodawca zlikwidował sklep, w którym była zatrudniona. Kolejna umowa o pracę u nowego pracodawcy została zawarta na czas określony, więc wygasła w grudniu 2019 r. Żona Pana Krzysztofa do listopada 2020 r. otrzymywała zasiłek macierzyński z ZUS, a potem pozostawała bez pracy, aby opiekować się małym dzieckiem.

Egzekucje komornicze

Narastające opóźnienia w spłacie zobowiązań spowodowały, że wierzyciele Pana Krzysztofa skierowali swoje roszczenia na drogę sądową, a następnie wszczęli egzekucje komornicze. Doszło do zajęcia rachunków bankowych wnioskodawcy, co spowodowało zupełną utratę płynności finansowej. W tym momencie Pan Krzysztof podjął decyzję o zamknięciu firmy i ogłoszeniu upadłości.

Czy Pan Krzysztof może ogłosić upadłość?

Gdy poznaliśmy historię Pana Krzysztofa, nie mieliśmy wątpliwości, że może ona starać się o ogłoszenie upadłości konsumenckiej:

  • Pan Krzysztof jest osobą fizyczną i nie prowadzi już działalności gospodarczej.
  • Niewypłacalność Pana Krzysztofa powstała z przyczyn losowych i niezależnych od niego – warunki rynkowe, pandemia.
  • Pan Krzysztof zaciągał zobowiązania, aby zapewnić podstawowe potrzeby życiowe swojej rodzinie.
  • Pan Krzysztof starał się spłacać zadłużenie.

Jak pomogliśmy Panu Krzysztofowi?

Pomogliśmy Panu Krzysztofowi zebrać dokumenty dotyczące zadłużenia i sformułowaliśmy wniosek do sądu upadłościowego. Reprezentowaliśmy także Pana Krzysztofa w sądzie podczas rozprawy i w kontaktach z syndykiem.

Zrób pierwszy krok w stronę życia bez długów

Umów się na bezpłatną konsultację prawną